Witam,
postanowiłam napisać tą notkę ponieważ poprosiła mnie o to jedna bardzo dobrze znana mi osoba...jeśli to przeczyta,będzie wiedział że to o nią chodzi (Asia, to o ciebie chodzi xD)OK nie rozpisuje sie tylko przechodze do rozdziału.Mam nadzieję że się spodoba.
***ROZDZIAŁ 4***
- A wiesz, chyba nic ciekawego nie robię...-powiedziałam
- Czyli...?
- No, chyba jestem wolna wieczorem.
- To super.Przyjdę po ciebie o 18.00, OK?-zapytał Richie
- OK.-odpowiedziałam.
Richie wyszedł z pokoju a ja wstałam i zaczęłam się ubierać.Gdy już to zrobiłam poszłam do łazienki.Umyłam twarz, zęby i wóciłam do pokoju.Chwyciłam swój telefon i zadzwoniłam do Magdy.
- Słucham?-zapytała
- Magda, słuchaj, mogłabyś do mnie wpaśc?
- No jasne.Za 10 minut będę.
- OK, czekam.-powiedziałam i się rozłączyłam.
Zaścieliłam łóżko, i akurat gdy skończyłam usłyszałam dzwonek do drzwi.Otworzyłam i weszła Magda.
- O co chodzi?-zapytała
- Richie zaprosił mnie na randkę.
- To chyba dobrze, no nie?
- No niby tak...-powiedziałam powoli
- Jest Richie?-zapytała
- Nie ma nikogo.
- Chodź.-powiedziała i poszła do mojego pokoju.
Otworzyła szafę i zaczęła szukać.
- Trzymaj.-powiedziała po chwili i podała mi brązową tunikę, beżowe bolerko i katanę.
- I co, tak mam się ubrać?-zapytałam
- A co, masz jakiś lepszy pomysł?
- No nie...
- No widzisz.A jeżeli chodzi o włosy, to wyprostuj i idź w rozpuszczonych.
- Dobra.Będę robiła śniadanie, chcesz coś?-zapytałam
- Nie, ale możesz dać herbatę.-odpowieziała.
Poszłyśmy do kuchni.Zrobiłam jej herbatę, a sobie dwa tosty.Po zjedzeniu wróciłyśmy do mojego pokoju.
- A jak tam z tobą i Jay'em?-zapytałam
- Nie uwierzysz.Od wczoraj jesteśmy razem, a on już mi proponuje wyjazd z nim do Niemiec.-powiedziała
- No i...?
- Chyba się zgodzę.Bardzo mi na nim zależy, a nie chcę go pouszczać.
- Rozumiem.
Po tych słowach do domu weszła Marta.
- Dzięki Klaudia za katanę.Trzymaj.-powiedziała i podała mi kartkę.
- Co to jest?-zapytałam
- Otwórz, to zobaczysz.-powiedziała i wyszła z pokoju.
Rozwinęłam tę kartkę, a na niej napisany był numer telefonu do Richie'go.
- Po co mi to?-zapytałam
- Żebyście do siebie dzwonili.Teraz napisz mu SMS-a żeby on zapisał sobie twój numer.
- No to zadzwoń do niego o mu to powiedz.-powiedziałam i dałam jej mój telefon.Ona zadzwoniła do niego i powiedziała:
- Richie, to ja Magda.Dzwonię z telefonu Klaudii w sprawie, żebyś zapisał sobie jej numer.
Richie cos powiedział, a ona podała mi telefon.
- On chce z tobą rozmawiać.-powiedziała cicho.
Wzięłam telefon i zapytałam:
- Słucham?
- Klaudia?słuchaj, coś się zmieniło, i chciałem przełożyć nasze spotkanie na 17.00, może być?-zapytał
Spojrzałam na zegarek.Była 13.32.
- Klaudia, jesteś tam?
- Co?A, tak, jestem.Tak, oczywiście że może być.-powiedziałam powoli.
- To super.Więc przyjadępo ciebie o 17.00.
- Tak, jasne.-powiedziałam
- No to załatwione.Narazie.-powiedział
- Pa.-powiedziałam i się rozłączyłam.Schowałam telefon do kieszeni bluzy i usiadłam na łóżku.
- No i co?-zapytała Magda
- Nic takiego, tylko przełożył randkę na 17.00.-odpowiedziałam.
- Czy ktoś tu mówi o randkach?Kto się umówił?-zapytała Marta, która weszła do mojego pokoju.
- Klaudia i Richie mają dzisiaj o 17.00 randkę.-wypaliła Magda.
- Wielkie dzięki za dochowanie tajemnicy.-powiedziałam
- A co to za tajemnica?Klaudia, jesteś moją siostrą, mi możesz ufać.-powiedziała
- Dzięki siostro.-powiedziałam
- Nie ma za co.A poza tym, ja nie przyszłam tu po to, aby dyskutować, ale po to żeby was zapytać czy będziecie ze mną oglądały film.
- No jasne.Chodź Klaudia.-powiedziała Magda.
Wstałam z łóżka i poszłyśmy do salonu.Marta włączyła płytę na DVD i zaczęłyśmy oglądać.Film trwał do 15.30, więc gdy się skończył wszystkie poszłyśmy do mojego pokoju.
- Marta, wyprostujesz mi włosy?-zapytałam
- No jasne.-odpowiedziała i podłączyła prostownicę do kontaktu.Prostowała mi włosy 30 minut.
- Gotowe.Możesz tak iśc.-powiedziała Marta
- No coś ty, muszę jakoś się ubrać.Magda już mi ciuchy uszykowała.-powiedziałam.
Wzięlam te ciuchy i poszłam do łazienki.Przebrałam się, umyłam zęby, i pomalowałam usta błyszczykiem.Wyszłam z łazienki, wrócilam do swojego pokoju i usiadłam na łózku.
- Klaudia, jest dopiero wpół do 17.00, może napij się czegoś?-zaproponowała Magda.
Poszłyśmy do kuchni.Wyjęłam z lodówki sok, i nalałam go sobie do szklanki.Zaczęłyśmy o czymś gadać, i nagle usłyszałam dzwonek do drzwi.
*********
PoZdRoWIOnka DlA: Klaudynki, Asi, Chudej Kaśki i Paulinki.



